czwartek, 27 lutego 2014

Ukraina czyli sam przeciwko wszystkim.

"Płyń pod prąd - z prądem płynie tylko gówno"



Po pierwsze wisi mi ciężkim kalafiorem, zdanie polskich i unijnych polityków, wspieranych jazgotem resortowych dzieci, w sprawie ukraińskiej. Wisi mi dlatego, że po pierwsze mam na ten temat własne zdanie, po drugie nie mam zaufania ani do polskich ani unijnych polityków, a po trzecie relacje resortowych dzieci z majdanu, mogłyby być pokazywane studentom dziennikarstwa jako materiał dydaktyczny na przykłady dziennikarskiej niekompetencji, braku obiektywizmu, dyletanctwa, serwilizmu, stronniczości, jednym słowem wszystkiego tego, co powinien robić dziennikarz, jeśli chce się ośmieszyć.
O przykładach dziennikarskiego skurwysyństwa, pisałem w jednym z wcześniejszych postów, na przykładzie relacji z wojny o Kosowo.
W przypadku Ukrainy, działa to dokładnie tak samo. Prócz zdjęć prawdziwych, widać zdjęcia krwi na twarzach ukraińskich orłów, namalowanych farbą, widać sztuczne blizny, a opowieści bohaterów majdanu o torturach, którym byli poddawani mogą wzbudzać tylko salwy śmiechu.
Podobnie kabaretowo brzmią relacje z majdanu. Np. dziewczę w pełnym makijażu, uważające się za dziennikarza, drżącym głosem relacjonuje jak to mogła zginąć i widziała na sobie promienie laserowe celowników snajperów. Biedactwo, za dużo filmów się naoglądało, i pieprzy jej się trzy po trzy, bo promienie celowników snajperskich widać tylko na filmach. To samo dziewczę, uważa się za upoważnione do wpadania w dziennikarski szok, bo zobaczyła kilka trupów. Żenada.
Banderowski, nacjonalistyczny, faszystowski i antysemicki nacjonalizm, królujący na majdanie, w relacjach pomijany jest z gorliwością dziennikarskich neofitów.
Wszyscy gęgają w jednym tonie. Ukraina powinna być wolna, silna, niepodległa i niepodzielona.
A ja uważam dokładnie odwrotnie.
A dlaczego tak uważam? A dlatego, żeby nigdy więcej, nie powtórzyły się bestialskie, wołyńskie rzezie i eksterminacja Polaków przez Ukraińców. I po to, żeby żadnemu Ukraińcowi, nawet przez myśl nie przeszły, jakiekolwiek żądania terytorialne wobec Polski, z czym dzisiaj Ukraińcy, nawet się nie kryją, a polscy politycy tchórzliwie udają, że tego nie widzą i nie słyszą. I tchórzliwie boją się wypowiedzieć, nawet jedno słowo potępienia.
Szokują was zdjęcia z majdanu ? Ja pokaże wam jeszcze lepsze, takie przy których zdjęcia z majdanu, można pokazywać dzieciom na dobranoc. Zobaczycie na nich Polaków, w tym polskie dzieci, bestialsko wymordowanych na Wołyniu przez Ukraińców, których potomków, tak skwapliwie wspomagają na majdanie polscy politycy i resortowe dzieci. Szczególne polecam ostatni obraz, przedstawiający polską dziewczynkę, przybitą do drzwi. No, chyba że wolicie przedostatnie, na którym ukraiński zwyrodnialec rozrywa polskie dziecko na pół.



















































































































































































































I co, obejrzeliście ? Dalej jesteście za wolną, silną, niepodległą i niepodzieloną Ukrainą ?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz